Możdżer+
Jan Sebastian Bach i Paul McCartney. Oto dwóch ulubionych basistów pewnego szwedzkiego tuza kontrabasu.
Lars Danielsson
Lars Danielsson urodził się w Göteborgu w 1958 roku. To nie tylko jeden z najwybitniejszych europejskich kontrabasistów jazzowych. Jest kompozytorem, aranżerem, producentem, a oprócz kontrabasu nie byle jak gra na gitarze basowej i wiolonczeli. Ta ostatnia była jego pierwszym instrumentem w Konserwatorium Muzycznym w Göteborgu, które ukończył. Mówi się, że granie Larsa jest równocześnie liryczne i odlotowe – prawdziwa rewerencja jego postaci w jazzowym świecie nie powinna zatem dziwić. Legendarny Lars Danielsson Quartet (z byłym saksofonistą Milesa Davisa, Davidem Liebmanem, Bobo Stensonem na fortepianie i historią perkusji ECM Jonem Christensenem) przez prawie dwie dekady zwalał z nóg tak krytyków jak i publiczność (a nie wiadomo kogo w tym gatunku trudniej jest zwalić z nóg). W jednym z wywiadów Lars przyznał, że jego kwartet był tak silny, że po nim ciężko mu było zrobić coś nowego. „Byłem zdany na samego siebie. Aż pojawił się Leszek…” (tu należy pamiętać, że mówi to artysta, który grał i nagrywał z największymi muzykami jazzowymi w Europie i Ameryce). Skądinąd prawdą jest, że Lars stał się gwiazdą pierwszej wielkości w Polsce dopiero gdy zaczął grać właśnie z Możdżerem. Zanim nagrali w duecie rewelacyjne płyty Pasodoble (2007) i Tarantellę (2008), wspólnie z Zoharem Fresco tworzyli trio nazwane przez Leszka „dream teamem”. Dwa podwójnie platynowe albumy tegoż zespołu marzeń to The Time (2005) oraz Between Us And The Light (2006).
larsdanielsson.com

Fot. Przemek Krzakiewicz
BLOG